O AROMACIE

Piekarnia rzemieślnicza w sercu Warszawy

Aromat powstał w 2014 roku z prostej fascynacji dobrym pieczywem i francuskim rzemiosłem piekarniczym. Zaczynaliśmy od jednego miejsca. Dziś mamy sześć piekarni w różnych częściach Warszawy — ale idea pozostała właściwie ta sama.

Chcemy robić rzeczy naprawdę dobrze, bez niepotrzebnego zadęcia.

OD 2014 ROKU

Zanim piekarnie rzemieślnicze były wszędzie.

Kiedy otwieraliśmy pierwszy Aromat, dzisiejsza kultura rzemieślniczego pieczywa dopiero zaczynała pojawiać się w Warszawie.

Od początku interesowało nas rzemiosło: chleb na zakwasie, dobre bagietki, croissanty i inne francuskie wypieki. Z czasem Aromat rozwijał się razem z miastem i z ludźmi, którzy do nas wracali.

Zmieniła się skala. Nie zmieniło się przekonanie, że podstawą dobrej piekarni jest po prostu dobry produkt.

WIĘCEJ NIŻ CHLEB

Chcieliśmy stworzyć piekarnię, w której wszystko jest dobre.

Nie chcemy wybierać między dobrym chlebem a dobrą kawą. Między croissantem a śniadaniem. Między jakością produktu a miejscem, w którym dobrze spędza się czas.

Dlatego Aromat od początku rozwijał się trochę szerzej niż tradycyjna piekarnia.

Pieczemy chleby na zakwasie, bagietki i viennoiserie. Robimy słodkie i wytrawne wypieki, kanapki i śniadania. Kawę traktujemy równie poważnie jak pieczywo.

Nie wszystko musi być skomplikowane. Musi być po prostu dobre.

SZEŚĆ PIEKARNI

Jeden Aromat, sześć lokalizacji.

Hoża, Puławska, Browarna, Jagiellońska, Sienna i Koszykowa.

Nie próbowaliśmy stworzyć sześciu identycznych lokali. Każdy Aromat trochę inaczej wpisuje się w swoją część Warszawy — od Starego Mokotowa i Pragi po Powiśle i Śródmieście.

Łączą je te same produkty i te same standardy, ale każdy ma własny rytm, swoich sąsiadów i swoich stałych gości.

To jest chyba najbliższe temu, czym chcemy być: dobrą piekarnią z sąsiedztwa — tylko w sześciu różnych sąsiedztwach.

RZEMIOSŁO W WIĘKSZEJ SKALI

Rozwój nie zwalnia nas z bycia piekarnią rzemieślniczą.

Rozwój Aromatu zawsze stawiał przed nami to samo pytanie: jak rosnąć, nie tracąc tego, co było dobre na początku?

Dziś pieczemy dla sześciu własnych piekarni, realizujemy catering i codziennie dostarczamy nasze produkty również do restauracji, kawiarni, hoteli i innych partnerów w Warszawie.

Większa skala wymaga dobrej organizacji. Ale nie powinna być wymówką dla gorszego produktu.

I właśnie tego staramy się pilnować każdego dnia.

AROMAT

Piekarnia w sercu miasta.

Można do Aromatu przyjść po bochenek chleba. Wypić szybkie espresso przed spotkaniem. Zjeść śniadanie z rodziną. Spotkać się z przyjaciółmi. Wziąć croissanta w drodze do domu.

Lubimy myśleć, że dobry chleb, dobra kawa i dobre miejsce potrafią sprawić, że zwykły dzień stanie się jeszcze lepszy.

I chyba właśnie po to istnieje Aromat.